• Brief an Marek

    Ich habe bereits tausende von Briefen geschrieben. Tausende begonnene und zerknitterte Seiten, verbrannte im Ofen Papiere. Wie oft habe ich Gedanken in Worte verfasst, um auszudrücken, dass ich dich liebe und gleichzeitig hasse. Dass du mich gefangen hältst, dass du mich zerstörst, dass ich nicht an deine Worte glaube. Ich habe dich auf der Treppe…

  • List do Marka

    Napisałam już tysiące listów. Tysiące zaczętych i potarganych kartek, papiery spalane w piecu. Ile razy zamieniałam myśli w słowa, by wyrazić, że kocham cię i jednocześnie nienawidzę. Że uwięziłeś mnie, że niszczysz, że nie wierzę w twoje słowa. Poznałam cię na schodach w internacie, na Muzealnej. Wbiegałeś szybko do pokoju na drugim piętrze, chyba w…

  • Reinheit

    An den Samstagen steht gründliche Reinigung an. Ich fliege mit einem Lappen durch die Zimmer, wische den Staub weg. Er sammelt sich vom Holzspänenofen. Jeden Tag eine dicke Schicht Staub. Bevor ich sie von der glänzenden Oberfläche des billigen Möbelstücks wegwische, schreibe ich mit dem Finger verschiedene Dinge wie auf einer Tafel. Ich male ein…

  • Tiere

    Frühmorgens, wenn ich erwache und nicht bei meiner Großmutter Jasia bin, sondern zu Hause bei meinen Eltern, muss ich still im Bett liegen bleiben, bis sie die ersten Schritte des Tages machen. Ihnen ihren Schlaf gönnen. Erzwungenes Liegen fühlt sich an wie ein Überfluss vom Essen, einfach zu viel. Es ist nicht angenehm, wenn man…

  • Okres

    Aneta K. ma już „ciotę”. Tak przynajmniej nam opowiada. Na wuefie zamiast ćwiczyć, siedzi z boku na ławce, bo jej leci. Z czasem na ławce zasiadają i inne dziewczyny. Chłopaki mają na przerwach ubaw i krzyczą za tymi, które dostały okres, że teraz muszą uważać, żeby im przypadkiem brzuchy nie spuchły. Kiedy ma się ciotę,…

  • Nowy rozdział

    Ostatni rok szkolny dobiega końca. Zbiega się z pierwszymi wolnymi wyborami w Polsce po obradach Okrągłego Stołu. Koniec komuny i nagle dużo się zmienia. Ja też czuję, że i u mnie następuje przełom. Cieszę się bardzo, że po ośmiu latach wreszcie zmienię szkołę. Zrobiło się jakiś ciasno i przede wszystkim nudno. Na egzaminy do liceum…

  • Atrakcyjność 

    Tylko lustro mówi całą prawdę. Nie potrzebuję innych słów, bo tam po drugiej stronie widzę wszystko. Stoję i patrzę z pożałowaniem na siebie samą, a litość miesza się z obrzydzeniem. Złym spojrzeniem omiatam mój brzuch. Bebech. Jestem gruba. Gruba i brzydka. Pryszczata na dodatek. Po prostu kupa gówna. Nie dziwota, że żaden chłopak na mnie…

  • Beret

    Siedzę w kościelnej ławce pod ścianą w kącie. Przytulam się do chłodnej drewnianej lamperii. Nade mną wiszą nowe obrazy przedstawiające Drogę Krzyżową. Stara Szubartowa je ufundowała dla parafii. Mamy być jej wszyscy wdzięczni, choć według mnie wcale nie są ładne. Małe drewniane deski pod nijaki kolor lamperii. Sceny z Nowego Testamentu wypalone w drewnie i…

  • Początki

    Od dawna przyjaźnię się z Moniką. Jest młodsza ode mnie aż o trzy lata. Rozumiemy się jednak świetnie i spędzamy razem każdą wolną chwilę. Latem łazimy po polnych drogach, zbierając kwiaty, a kiedy pogoda zrobi się brzydka, przesiadujemy na przystanku autobusowym w środku wioski. Gdy trzeba wracać do domu, odprowadzamy się aż pod same drzwi.…

  • Ciasnota

    Tego lata przeniosłam się ze spaniem do babci na górę, bo u dziadka w łóżku nagle zrobiło się jakby ciaśniej. I mniej przyjemniej. Babcia chyba ma rację, że jego kołdra śmierdzi brudnymi stopami. Dziadek kąpie się w sobotę, ale w tygodniu po robocie obmywa tylko twarz i ręce w aluminiowej misce. Czasami moczy ręce po…

  • Dyscyplina

    Chcę pisać, a żeby dobrze pisać muszę się zdyscyplinować i codziennie ćwiczyć. Wstawać, pić herbatę w łóżku, brać zeszyt w rękę i tak kreślący długopis, aby jeździł po kartce z lekkością łodzi sportowej sunącej po tafli jeziora. Pismo musi być równiutkie, zgrabne literki jak na lekcjach kaligrafii u pani Krysi. Zawsze zajmuję miejsce w pierwszej…

  • Pornolki

    Nie wiem, która z nas budzi się pierwsza. Ja, czy ta – ze środka i nie wiem, która ma gorszy humor i bardziej pęka ze złości. Jak balon czują się obydwie, przepompowane i gotowe w każdej chwili trzasnąć i to z hukiem. Trzasnęłabym też tak samo mocno moją mamę. Prosto w gębę! A ojca ugryzłabym…

  • Kaczki

    Zaszroniona szyba w kuchennym oknie zasłania mi widok na cały świat. Było bardzo zimno i mróz popisał się dziś w nocy szczególnie. Lodowe kwiaty przystroił liśćmi paproci, podobnymi do tych, jakie jeszcze jesienią widziałam w naszym lesie. To było niedaleko od grodziska. Tam, gdzie zbierałyśmy z mamą grzyby. Chucham na szybę, chociaż trochę mi żal,…

  • Na górze róże…

    Na górze róże, na dole fiołki, my się kochamy jak dwa aniołki… Powtarzam wierszyk, rozstawiając zastawę stołową do szykującej się imprezy. Dziś są imieniny dziadka. Na kieliszkach do wódki widnieje naprawdę czerwona różyczka. Czasami używam kieliszka jako wazonika do króciutkich fiołków. Wtedy wierszyk naprawdę pasuje.  W lipcu fiołki już dawno przekwitły. Pozostało jedynie wspomnienie pięknego…

  • Zaświaty

    Jest sierpień i wszędzie pachnie koszonym zbożem i słońcem. W powietrzu unosi się pył powstający na polach, kiedy do akcji wkracza kombajn. Wielki Bizon na ogromnych kołach, głośny, ryczący na pół wioski. To pan Jurek siedzi jak Faun półnagi w kabinie, bo on dzisiaj dosiada potwora. Patrzy na nas z góry i macha ręką, abyśmy…