Kategoria: Allgemein
-
Ciasnota
Tego lata przeniosłam się ze spaniem do babci na górę, bo u dziadka w łóżku nagle zrobiło się jakby ciaśniej. I mniej przyjemniej. Babcia chyba ma rację, że jego kołdra śmierdzi brudnymi stopami. Dziadek kąpie się w sobotę, ale w tygodniu po robocie obmywa tylko twarz i ręce w aluminiowej misce. Czasami moczy ręce po…
-
Dyscyplina
Chcę pisać, a żeby dobrze pisać muszę się zdyscyplinować i codziennie ćwiczyć. Wstawać, pić herbatę w łóżku, brać zeszyt w rękę i tak kreślący długopis, aby jeździł po kartce z lekkością łodzi sportowej sunącej po tafli jeziora. Pismo musi być równiutkie, zgrabne literki jak na lekcjach kaligrafii u pani Krysi. Zawsze zajmuję miejsce w pierwszej…
-
Pornolki
Nie wiem, która z nas budzi się pierwsza. Ja, czy ta – ze środka i nie wiem, która ma gorszy humor i bardziej pęka ze złości. Jak balon czują się obydwie, przepompowane i gotowe w każdej chwili trzasnąć i to z hukiem. Trzasnęłabym też tak samo mocno moją mamę. Prosto w gębę! A ojca ugryzłabym…
-
Kaczki
Zaszroniona szyba w kuchennym oknie zasłania mi widok na cały świat. Było bardzo zimno i mróz popisał się dziś w nocy szczególnie. Lodowe kwiaty przystroił liśćmi paproci, podobnymi do tych, jakie jeszcze jesienią widziałam w naszym lesie. To było niedaleko od grodziska. Tam, gdzie zbierałyśmy z mamą grzyby. Chucham na szybę, chociaż trochę mi żal,…
-
Na górze róże…
Na górze róże, na dole fiołki, my się kochamy jak dwa aniołki… Powtarzam wierszyk, rozstawiając zastawę stołową do szykującej się imprezy. Dziś są imieniny dziadka. Na kieliszkach do wódki widnieje naprawdę czerwona różyczka. Czasami używam kieliszka jako wazonika do króciutkich fiołków. Wtedy wierszyk naprawdę pasuje. W lipcu fiołki już dawno przekwitły. Pozostało jedynie wspomnienie pięknego…
-
Zaświaty
Jest sierpień i wszędzie pachnie koszonym zbożem i słońcem. W powietrzu unosi się pył powstający na polach, kiedy do akcji wkracza kombajn. Wielki Bizon na ogromnych kołach, głośny, ryczący na pół wioski. To pan Jurek siedzi jak Faun półnagi w kabinie, bo on dzisiaj dosiada potwora. Patrzy na nas z góry i macha ręką, abyśmy…
-
Pisanie
Umiem pisać. Cieszę się, kiedy to, co kreślę na kartce białego papieru śniadaniowego, ktoś umie poskładać literka po literce w takie właśnie słowo, jakie ja sama sobie wymyśliłam. Najpierw piszę: „Mama”, „dom”, potem moje dość długie imię, a potem to już samo poszło i idzie! Piszę i piszę, wszędzie piszę! Po gazetach, po kolorowej ceracie…
-
Ci ze Wschodu
Kiedy tata wspomina o swojej babci, mówi tylko o Julii z Rostowa, choć pewnie nawet jej dobrze nie pamięta. Widział ją raz jedyny, kiedy był u niej z mamą i z siostrą Krysią. Musiał być wtedy jeszcze bardzo malutki. Może miał ze trzy latka. Na więcej nie wygląda na starych fotografiach. Jest na nich taki…
-
Majtki
Siedzę u cioci Heli przy kuchennym stole i słucham jak zaczarowana starych rodzinnych opowieści o odległym, pradawnym świecie. Niektórzy z bohaterów są mi dobrze znani. W tych opowieściach jednak wydają się jak postacie z innej bajki, sagi sprzed stuleci. Widzę podobieństwa ich twarzy do tych na pożółkłych fotografiach o ząbkowanych rogach niczym białe falbanki wykrochmalonych…
-
Na pierwszy rzut oka
Mamy czyściutko i schludnie. Mama sprząta tak często, jakby urodziła się ze szmatą w ręce. Chce i mi ją przekazać w spadku, zamiast wiana w dębowej skrzyni, białego welonu po prababci, działki na budowę domu czy talonu na malucha. Nie tłumaczy mi niczego, oprócz zagadnień dotyczących prowadzenia gospodarstwa domowego. Taka jej misja, matczyna powinność, jasna…
-
Wiosna
„Pierwszy dzień wiosny”, czytam w kalendarzu pod datą 21 marca. Uwielbiam ten dzień i jestem bez końca podekscytowana szkolną wycieczką nad rzekę, którą co roku organizuje z tej okazji nasza pani. Nie musimy brać do szkoły tornistrów, tylko drugie śniadanie w worku i w rękę Marzannę. Wczoraj całe popołudnie siedziałam u Izy w domu. Robiłyśmy…
-
Teatr cieni
Skończyłam cztery lata i czuję się strasznie duża. Ksiądz powiedział, że jak będę czterolatką, czyli dużą dziewczynką, zrobi dla mnie wyjątek i będę mogła przychodzić na lekcje religii do kaplicy w drugiej wiosce, a zimą do salki katechetycznej. I dziś kroczę dumnie obok mamy, która tylko jeden jedyny raz może iść ze mną, żeby pokazać…
-
Cisza
Cisza zalega jak makiem zasiał, kiedy doleci do nas przedszkolaków darcie się pani Krysi u góry. Uczy dwie klasy łączone, pierwszą i drugą. Od następnego roku nas będzie uczyła w pierwszej klasie. Jej głos jakby wychodził z metalowej tuby, jakby zderzał się z hukiem z jej czerwonym języczkiem w tyle podniebienia, wibrującym wściekle ze złości.…
-
Małżeństwo
Bawimy się w męża i w żonę i czasami w dziecko, gdy akurat musimy ciągnąć za sobą Artura do naszego domku pod laskiem. Mama często wciska go pod naszą opiekę, żeby uporać się z robotą. Najczęściej Agnieszka jest mężem, bo jest starsza i większa, a ja żoną, mój brat naszą córką. Synka nie chcemy. Artur…
-
Rozczarowania
Nie wierzę mamie w żadne jej słowo. Ryczę, klnę w duszy i chcę wracać do domu. Ale do tego mojego prawdziwego domu, do babci i dziadka. Nie wierzę też, że tym razem będzie lepiej. Nigdy nie było. Jej przyrzeczenia się nie spełniają, a ten obcy człowiek, który wyszedł z więzienia i każe mi się nazywać…