-
Was ich spiele?
2. September 2025 Heute hatte ich so viele Ideen für Texte… Wenn ich ein Notizbuch und etwas zum Schreiben dabeigehabt hätte, hätte ich all meine ungekämmten Gedanken am Ende des Tages gesammelt und ihnen eine Form gegeben. Und so? Laufe ich durch die Welt mit dem Kopf in den Wolken, die Augen weit offen, nur…
-
W co ja gram?
2 września 2025 r. Tyle miałam dziś pomysłów na teksty… Gdybym nosiła przy sobie notes i coś do pisania, wszystkie moje nieuczesane myśli zebrałabym na koniec dnia i nadała im formę. A tak? Latam po świecie z głową w chmurach, oczy szeroko otwarte, tylko uszy staram się nie nastawiać na dźwięki. Zwłaszcza na głosy. Ludzkie…
-
Verwirbelung
30. August 2025. Fortsetzung der Fortsetzung. Ich bin wohl in den Strudel des Schreibens geraten. Strudel. Das ist genau das Wort, das sich den ganzen Tag durch meine Gedanken und Beobachtungen zieht. Heute sage ich mir immer wieder, dass ich nicht erneut in den Strudel von Pflichten, Handeln, Funktionieren geraten will… Ich sitze nun schon…
-
Zawirowanie
30 sierpnia 2025 r. Ciąg dalszy dalszego ciągu. Chyba wpadłam w wir pisania. Wir. To jest właśnie słowo, które przeplata się cały dzień przez moje myśli i spostrzeżenia. Dziś sobie powtarzam, że nie chcę wpaść znowu w wir obowiązków, działania, funkcjonowania… Siedzę w domu na zwolnieniu już piąty tydzień. Tak zawirowało mi trochę w życiu…
-
Fortsetzung – 30. August 2025
Manchmal ist der Morgen, der mir zum Schreiben am geeignetsten scheint, gar nicht der, der voller Eingebungen ist. Mitunter muss man ein wenig durch die Welt streifen, sich umsehen – oder auch nicht. Vielleicht genügt es, die Augen weit zu öffnen wie ein Fenster beim morgendlichen Lüften eines durchgeschwitzten Schlafzimmers. Und einfach loszugehen, ohne Erwartungen,…
-
Ciąg dalszy – 30 sierpnia 2025 r.
Czasami ranek, który wydaje mi się najodpowiedniejszy do pisania, wcale nie jest wylewny w natchnienia. Niekiedy trzeba się pokręcić po świecie, porozglądać, a może i nie… Może po prostu otworzyć oczy szeroko, jak okno na poranne wietrzenie przepoconej sypialni. I iść przed siebie, bez westchnień, bez oczekiwań za tym szczególnym momentem, wartym uchwycenia, godnym skreślenia…
-
Der Traum ist verflogen – 30.08.2025
Heute früh wollte ich gleich nach dem Aufwachen meinen Traum aufschreiben. Schnell, bevor er verblasst. Sicher habe ich etwas geträumt – intensiv sogar, glaube ich, doch als ich die Augen öffnete und auf die leicht angelehnte Tür blickte, war alles sofort verschwunden. Die ganze Erinnerung an die Nacht. Ich lag noch ein paar Sekunden still,…
-
Sen uleciał – 30.08.2025
Miałam wstać dziś rano i spisać sen. Szybko, zanim zapomnę. Na pewno coś mi się śniło, nawet chyba dość intensywnie, ale gdy otworzyłam oczy i spojrzałam na lekko uchylone drzwi, od razu wszystko uleciało. Całe wspomnienie nocy. Poleżałam jeszcze kilka sekund i wstałam. Miałam nadzieję, że zanim wyjdę z toalety i dojdę do kuchni, usiądę…
-
Traum – 29.08
Ich wachte kurz vor 06:30 auf. Ein Traum hat mich geweckt. Ich träumte, dass ich auf dem Boden sitze, etwas zusammenlege, etwas ordne, vielleicht ein Puzzle – ich weiß es nicht genau. Ich schaue wie immer auf mein Handy und die Statistiken meines Blogs. Wie viele Leute meine Texte lesen. Und in diesem Moment fliegen…
-
Sen – 29.08.
Obudziłam się krótko przed 06:30. Obudził mnie sen. Śniłam, że siedzę na podłodze, coś układam, składam, może puzzle – nie wiem dokładnie. Patrzę jak zawsze na komórkę i statystyki na moim blogu. Ile osób czyta moje teksty. I w tym momencie przelatują mi przed oczami zdjęcia mojego rodzeństwa – najdokładniej widzę zdjęcie Tomka. Potem zdjęcie…
-
Abschied von meiner Familie
Ich tue nicht mehr so,als wäre alles in Ordnung.Ich erkläre mich nicht mehr –nicht vor denen,die behaupteten, sie wären mir nah,aber nie wirklich wissen wollten,wer ich bin. Sie fragten nie,was in mir lebt.Sie sahen nur die Hülle,die in ihr enges Bild von mir passte. Ich gehe –weil ich Stille brauche.Ich brauche keine Worte,die verletzen,verkleidet als…
-
Pożegnanie z rodziną
Nie udaję już, że wszystko jest w porządku.Nie tłumaczę się z siebie przed tymi, którzy uważali się za bliskich, a nigdy nie chcieli mnie naprawdę poznać. Nie byli ciekawi, co we mnie kołacze – patrzyli jedynie na otoczkę, pasującą do wyobrażenia o mnie. Odchodzę – z potrzeby ciszy.Nie potrzebuję słów, które ranią, udając troskę.Nie szukam…
-
Ich war…
Ich habe euch gesucht. Lebte in der Illusion von Familie, von Bruderschaft, von schwesterlicher Liebe – als müsste es so sein. Als käme alles aus der Sehnsucht nach Einheit, nach gegenseitigem Händedruck, nach dem Gefühl, gehalten zu werden. Doch in Wahrheit kehrte ich immer wieder zurück an Orte, die mich hätten lieben sollen – und…
-
Byłam…
Szukałam was. Żyłam iluzją rodzinną Braterstwem Siostrzaną miłością Że niby tak być powinno Że niby wszystko z tęsknoty za jednością Za wzajemnym trzymaniem się za rękę Tak naprawdę wracałam wciąż w miejsca, które miały mnie kochać, a uczyły mnie milczeć, zaciskać usta by nie parsknąć śmiechem albo złością. Sznurowały gardło, dławiły niewypowiedzianym żalem albo słowem…
-
Einleitung
Lange Zeit konnte ich nicht benennen, was in mir sitzt, was mich auffrisst, was mir den Magen zuschnürt, was in meinem Kopf und Herzen hämmert. Viele Jahre lang habe ich meine Erlebnisse mit den Geschichten anderer verglichen – oft drastischer, scheinbar „eindeutiger“ Traumata. (Das Wort „Trauma“ habe ich selbst lange nicht benutzt. Ich kannte es…