Kategoria: Allgemein

  • Słabość

    Chłopaki nie płaczą. Nie marz się! Wstawaj i nie bądź baba! Nie udawaj, wcale tak mocno nie bolało. Krew ci leci? Poleci i przestanie. Do wesela się zagoi. Jutro, jak się obudzisz, już nawet nie będziesz pamiętać… Nie wolno być słabym, śmiesznie jest być słabym, cieniasem, mazgajem, paniusią, rozklejoną, płaczliwą babą. Wyzywamy się od ciot…

  • Poranne wstawanie

    Zawsze budzę się pierwsza. Śpimy na górze. W babcinym domu cisza jeszcze zalega. Słychać tylko kury za oknem, gdaczą miarowym tonem już co najmniej od godziny. Kiedy pierwsze promienie wschodzącego słońca padają na makatę nad babcinym łóżkiem, szeroko otwieram lekko dotąd przymknięte oczy i patrzę ze zdziwieniem na grę światła poranka i nocnych cieni wokoło.…

  • Prababcie Anny

    Anna, co za imię piękne, proste a jednak magiczne. Odkrywam, kreśląc je na papierze, że kiedy napiszę je od końca, też będzie Anna niezmiennie. Moje pierwsze zabawy słowem. Lecę z odkryciem do mamy. „Popatrz mamo, popatrz, co odkryłam!” Mama siada ze mną przy kuchennym stole. Już sprzątnęła dawno po obiedzie. Rozkłada papier i kreśli swoim…

  • Prababcia Julia

    Chciałam być zawsze jak moja prababcia Julia z Rostowa nad Donem. Już samo to imię powodowało we mnie uczucie uwielbienia dla niej. Julia, tak wdzięcznie brzmi, tak szlachecko i pięknie. Patrzę na jej zdjęcia. Cóż za kobieta! Tchnie świeżością, mądre oczy spoglądają z miłością na mnie. Zachwycają mnie jej kasztanowe włosy, o których babcia Wandzia…

  • Wycinanki

    Okno zamarznięte od zimna na dworze. Lodowe kwiaty namalował mróz. Mama mówi, że dziś taki siarczysty, a jego dzieła na szybach mimo wszystko są takie delikatne, jakby spod cienkich palców wyszły. Lubię patrzeć na te kwiaty, ale ich nie dotykam. Podziwiam tylko z bezpiecznej odległości. Ciepło mojej ręki i oddechu mogłoby je szybko zniszczyć. Piękne…

  • Stare fotografie

    Dla mojej mamy Często oglądam u babci stare zdjęcia. Czarnobiałe fotografie z poważnymi twarzami. Rzadko kto się na nich uśmiecha. Najczęściej patrzą na mnie zmęczony oczy. Oczy wystraszone. Oczy poważne albo zamknięte, czasami na wieki wieków amen. Bo u babci w pudełku, chyba po jakichś butach, najwięcej jest fotografii z pogrzebów. Czarnobiałe, makabryczne obrazy. Zapadnięte…

  • Bylejakość

    Mam byle jakie włosy. Tak mówi mama, co rano to powtarza, gdy mnie czesze. Nie chcę tych głupich kucyków i wstrętnych kokard w niebieskie kropki! Zdzieram jest włosów, gdy tylko znikną za zakrętem drogi i nikt mnie z okna już nie zobaczy. Przeklęte ciasne gumki wycięte ze starej dętki. Tylko boli mnie od nich głowa, tak…

  • Udawanie

    Żeby się dobrze bawić, nie musimy mieć zabawek. Starcza nasza dziecinna wyobraźnia, bujna fantazja bez końca w snuciu barwnych opowieści albo udawaniu kogoś, kim się nie jest.Uwielbiam się w to bawić, a najbardziej z Agnieszką. Przebieramy się w babcine ciuchy, zarzucamy kolorowe chusty na ramiona i w ciągu zaledwie minuty jesteśmy starymi Cygankami. Wróżymy sobie…

  • Zazdrość  

    Nie umiem zdefiniować zazdrości, bo żyję z nią tak długo jak z najlepszą przyjaciółką.Zazdroszczę Krysi piegów i loków, Izie długich warkoczy do samego pasa, a Patrycji wysportowanego ciała. Piotrkowi roweru takiego prosto ze sklepu. Anecie kolorowego tornistra z odblaskowym światełkiem na boku, a Agnieszce futrzanych kozaków i ładnego płaszczyka, nie są jak moje po starszej…

  • Wstyd

    Wstydzę się pokazać światu moje pulchne fałdy na brzuchu. Ukrywam pod obszerną bluzką jak niechcianą ciążę. I małe, krwawiące paznokcie. Nie daj Boże, ktoś zwróci mi uwagę, aby wyjęła je buzi. Pastwię się sama nad sobą potajemnie. Łajam się, nie lubię i krzywo patrzę w lustro na tę pękatą buzię, że taka jest a nie inna.Wstydzę…

  • Na okrętkę

    Trzepię dywan trzepaczką. Przypomina mi poznański precel z podania o świętym Marcinie w książeczce dla dzieci. Nigdy takiego nie jadłam. U nas w wiejskim sklepie takich się nie spotka. Tylko zwykły chleb. Czasami z chrupiącą skórką, jak przywiozą dobrze wypieczony. W małym kiosku w K., w którym pracuje moja babcia kierowniczka, częściej chrupiący i zdąża…

  • Zgubione

    Złote kolczyki to wcale nie mój wymarzony prezent na Pierwsza Komunie. Chcę mieć rower, taki prosto ze sklepu, a nie składany ze starych części przez dziadka, a mama i tata kupują mi kolczyki. Małe, cieniutkie listeczki, prawie jak dwa serduszka. Ładne, ale i tak ich nie lubię nosić. Uszy mi od nich puchną, gdy za…

  • Ciało

    Obserwuję Patrycję pod prysznicem w internacie. Ukradkiem, niby niechcąco, rzucam wzrokiem na jej uda, które się nie schodzą, na pełne i jędrne pośladki koszykarki, na muskularne przedramiona, płaski brzuch bez fałdki.Wewnętrznie płaczę. Płaczę, bo chcę być taka jak ona. Zgrabna, szczupła, giętka, wysportowana. Czemu nie jestem taka? Stoję samotnie przed lustrem i brzydzę się własnego…

  • Promienie słońca

    Promień słońca wpada do pokoju przez małe, nieuszczelnione okienko. Razem z chłodem, bo na zewnątrz jest zima śnieżna i błyszcząca. W słońcu pyłki kurzu tańczą jak tancerki na lodzie. Zgrabnie i lekko. Dmucham w taką chmurkę kurzu i widzę, jak malutkie kropeczki jeszcze szybciej gnają do słońca. Nowe odkrycie. Słońce sprawia, że wszystko można zobaczyć…

  • Ptasiek

    Dla ojca Siedzisz godzinami wpatrzony w te wstrętne ptaszyska, których mama tak nienawidzi.Ty je tak kochasz, doglądasz, podziwiasz. Dokarmiasz troskliwie, jak najlepszy ojciec. Tylko dla nich masz tę nieziemską cierpliwość i wieczne zainteresowanie.Co one mają, czego nam brakuje, że nie z nami spędzasz tyle czasu?Czemu ich nie odpędzasz? Czemu nie odrzucasz?Czasu ci nigdy dla nich…