-
Zgubione
Złote kolczyki to wcale nie mój wymarzony prezent na Pierwsza Komunie. Chcę mieć rower, taki prosto ze sklepu, a nie składany ze starych części przez dziadka, a mama i tata kupują mi kolczyki. Małe, cieniutkie listeczki, prawie jak dwa serduszka. Ładne, ale i tak ich nie lubię nosić. Uszy mi od nich puchną, gdy za…
-
Ciało
Obserwuję Patrycję pod prysznicem w internacie. Ukradkiem, niby niechcąco, rzucam wzrokiem na jej uda, które się nie schodzą, na pełne i jędrne pośladki koszykarki, na muskularne przedramiona, płaski brzuch bez fałdki.Wewnętrznie płaczę. Płaczę, bo chcę być taka jak ona. Zgrabna, szczupła, giętka, wysportowana. Czemu nie jestem taka? Stoję samotnie przed lustrem i brzydzę się własnego…
-
Promienie słońca
Promień słońca wpada do pokoju przez małe, nieuszczelnione okienko. Razem z chłodem, bo na zewnątrz jest zima śnieżna i błyszcząca. W słońcu pyłki kurzu tańczą jak tancerki na lodzie. Zgrabnie i lekko. Dmucham w taką chmurkę kurzu i widzę, jak malutkie kropeczki jeszcze szybciej gnają do słońca. Nowe odkrycie. Słońce sprawia, że wszystko można zobaczyć…
-
Ptasiek
Dla ojca Siedzisz godzinami wpatrzony w te wstrętne ptaszyska, których mama tak nienawidzi.Ty je tak kochasz, doglądasz, podziwiasz. Dokarmiasz troskliwie, jak najlepszy ojciec. Tylko dla nich masz tę nieziemską cierpliwość i wieczne zainteresowanie.Co one mają, czego nam brakuje, że nie z nami spędzasz tyle czasu?Czemu ich nie odpędzasz? Czemu nie odrzucasz?Czasu ci nigdy dla nich…
-
Chodzić do szkoły
Dojrzała jarzębina tak pięknie czerwieni się na drzewach, taka jest piękna i jak co roku oznacza koniec wakacji. Na pierwszego września cieszę się, uwielbiam chodzić do szkoły. Zawsze wydarzy się coś nowego, może nowa wychowawczyni tym razem, a może jakieś nowe dziecko. Chociaż to rzadko się zdarza. Od dawna sama przygotowuję się na rozpoczęcie roku.…
-
Skąd się biorą dzieci
Kiedy pierwszy raz słyszę rodziców za ścianą nocą, jak stękają, sapią i łóżko kwiczy, nie rozumiem jeszcze wcale, że od tego biorą się dzieci. Wtedy myślę, że to je Pan Bóg zsyła. Usadza je na wielkiej, długiej ślizgawce, takiej prosto z nieba, przez chmury, do samej ziemi, lekko popycha, by nabrały rozpędu i wtedy na…
-
Krezus
Dla dziadka Kazika Opływasz w luksusie, który tak sobie właśnie wyobrażamy. Nie inaczej, bo luksus to na wsi nikomu nieznany.Ty go masz sam dla siebie, z nikim nie dzielisz swego ziemskiego szczęścia. Nie wzruszać cię bieda własnych dzieci i potrzeby małych wnuków. Jak Midas mityczny czego nie dotkniesz zmieniasz w złoto. Jabłka na wspólnych drzewach,…
-
Paryżanka
Dla babci Wandzi. Skąd się tu wzięłaś, skąd przyszłaś, bo przecież nie ze swoimi, nie pasujesz do prostego tłumu. Kłujesz w oczy wyglądem innym, kalasz uszy dziwną mową. Nucisz swoim dzieciom obce piosenki, wierszyków uczysz ich śmiesznych na pamięć. Nawet my wnuki powtarzamy je bez końca, nie wiedząc co za tobą paplamy.Do ciebie też mówię…
-
Czcij ojca swego i matkę swoją
Muszę kochać rodziców. Szanować ich, bo są mamą i tatą i tak się należy. Nie srać we własne gniazdo, bo żaden ptak tego nie robi. Nikomu niczego nie mówić, nie opowiadać, co się u nas dzieje, żeby ludzie źle o nas nie myśleli. Trzymać gębę na kłódkę, bo dzieci i ryby głosu nie mają. Nie…
-
Zhańbiona
Dla cioci Krysi U cioci lubię jej piękne wypielęgnowane stopy. Migdałowe paznokcie i gładziutkie pięty. Zawsze taka szykowna, świeżo pachnąca. Ładne dłonie, perłowe paznokcie, z natury kręcone kasztanowe loki. Jest tak ładnie okrągła, szerokie kołyszące się biodra, odstający brzuszek.Jest dobra. Nigdy nie krzyczy na Agnieszkę. Żyje z własną matką jak z najlepszą przyjaciółką. Nawet koleżanki…
-
Dobrze wyglądać
Nawet mój piękny, różowy kapelusz na słońce nie pomoże. Wyglądam jak chłopak i już. Jeśli mama ubierze mi teraz sukienkę, to tylko pogorszy ten i tak beznadziejny stan. Chłopak w sukience! Siedzę na dziadkowym łóżku i płaczę. Łzy kulają się na moje gołe uda. Dziś mam na sobie takie krótkie spodenki, że nawet do kolan…
-
Dżinsy
Też chcę mieć takie dżinsy jak wszyscy. Dekatyzowane, najnowszy krzyk mody. Nawet nie muszą być takie bardzo wybielone jak u Anety Kuriaty, bo jak dla mnie za bardzo rzucają się w oczy ani tak obcisłe jak u Zośki, bo nie mam figury jak ona. Nie lubię, gdy górna fałda brzucha wyłazi nieproszona i odznacza się…
-
Wypominki
Po raz pierwszy śmierć przyszła zimą. W grubym płaszczu z futrzanym kołnierzem. Takim jak u mojego dziadka. Stoimy wszyscy ciasno koło trumny. Cały czas czuję zapach dziadkowego płaszcza. Wełna i naftalina. Rzadko go wyciąga ze swojej szafy, a jeszcze rzadziej tę dziwną czapkę. Czarna futrzanka z białymi kłaczkami. Jak siwe włosy albo dziadkowie wąsy. Nie…
-
Kuzynki
Uwielbiam, kiedy przyjeżdżają do nas goście z Łodzi, powiew dużego miasta. Są u nas raz w roku, na długie letnie wakacje. Honorata jest prawie w moim wieku, ale ja przy niej to jeszcze dziecko. Ona jest jedynaczką, wypieszczona, dobrze traktowana, jak dorosła. Mówi spokojnie, dobiera z namysłem słowa, ładnie układa zdania, pełne takich innych, miejskich…
-
Przygoda z religią
Dokładnie pamiętam początek mojej przygody z religią. Jest lato, więc nie mogę pójść niedaleko do salki, gdzie ksiądz w zimie uczy. Trzeba iść aż do kaplicy. Jestem jeszcze za mała, bo religia dopiero od zerówki. Mama mi ulega i rozmawia z księdzem. Że niby taka mądra jestem, choć dopiero będę miała cztery lata. Wszystko bym…